Shopping Cart

Zadzwoń do nas: 728064196

Darmowa dostawa powyżej 200zł

Zdrowe
nawyki

Lekcja 3

Konsumpcja?

Wbrew zasadom globalnej konsumpcji, gdzie jesteśmy namawiani bez przerwy, nakłaniani do spożywania coraz to większej ilości jedzenia, czujemy się zagubieni. Tu najlepiej, tu najtaniej, tu coffee to go, tu gratis cola. Jedzie przybrało bardzo dostępną formę i jest to bardzo wygodne. Jesteśmy też atakowani ogromną ilością informacji zewsząd. Ja to uznaję za zagrożenie, w takim sensie, że w natłoku propozycji gubimy się jak w gęstym lesie. Nie wiemy co kupić i co wybrać. Co jest zdrowe i dobre a co nie.  Nagle zostanie opublikowana książka na rynku, w której dotychczas była podstawową dla osób leczących się na raka, i wiele osób na podstawie ten diety zaczyna podejmować głodówkę, kobiety po porodzie, z schorzeniami itd. Nie wszystko co ktoś nam proponuję w reklamach telewizyjnych, gazetach jest nam potrzebne! Stosunkowo nie wiele rzeczy jest wymagane do zaspokojenia naszych potrzeb energetycznych. 
Przede wszystkim potrzebujemy poznać swój organizm, nie zmuszać się do niczego a przede wszystkim nie fundować sobie rygorystycznych zwyczajów żywieniowych. Jeśli nie dasz rady nic przełknąć rano, nie jedz. Jeśli nie lubisz mięsa ryby, poszukaj zamienników wegetariańskich: fasoli, soczewicy, łubinu. Ważne, aby poczuć się dobrze w swoim ciele, bo to da Ci komfort psychiczny, unikniesz stresu. I będziesz mogła głosić maksymę” W zdrowym ciele, zdrowy duch”. 
W dzisiejszych realiach prawdziwą wartość człowieka nie określa to co ma, ale to, kim jest. Jak dba o Siebie, swój wygląd i ciało.  Właśnie stąd wynikła moja potrzeba określenia ” złotych zasad zdrowego odżywiania” które znajdziesz na dole lekcji. Sposób odżywiania świadczy bowiem o nas, a opracowane przez nas menu ujawnia naszą tożsamość. 
Spotkałam się ze ostatnio ze stwierdzeniem, że “człowiek jest wynikiem swojego trybu życia“. Dobre i złe rzeczy w naszym życiu stanowią wynik naszego sposobu myślenia, które z kolei wpływa na nasze decyzje.
Myśl, jest produkt energetyczny naszego mózgu, działa bezwarunkowo w naszym postępowaniu. A jak moje i Twoje myśli są przepełnione gniewem, smutkiem to one zaczynają przeradzać się w czyny. Kontrolując swoje zdrowie, możemy kontrolować swoje słowa i myśli. Kiedy nasze myśli są pozytywne, to i nasze życie zazwyczaj czeka wszystko co najlepsze, jeśli dominują w nas myśli negatywne, nasze życie stanie się trudne i nieudane. Wcielamy w życie nasze samospełniające się przepowiednie.
Nie wiem jak Ty, ale ja czasem cierpię na taki brak umiejętności szczęśliwego życia. 

Pracoholizm i perfekcja

moje doświadczenia

Rozbuduję tą myśl, aby podzielić się z Tobą moim doświadczeniem. Od kilku lat pracowałam nad sobą, aby wyzwolić się z pracoholizmu i perfekcji, czyli dwie ceny za które mnie bardzo lubili poprzedni pracodawcy. 🙂 . Tak, nigdy nie narzekałam na propozycje ofert pracy. 🙂. Lubiłam pracować w dużym natężeniu, w pełnym zaangażowaniu. Pewnego razu jednak, kiedy przekroczyłam dobę, bo byłam w pracy 26 godzin, i kiedy wróciłam do domu o 7:30 następnego dnia, uświadomiłam sobie swój przerażający schemat myślenia.  Byłam bardzo upartą osobą, ciężko było mi iść na kompromis  i spojrzeć oczami drugiej osoby na ta sprawę.  Odczuwałam wówczas często bóle głowy, bóle szyi i pleców z przepracowania, bo czułam że tak trzeba,że tak należy. I wiem, że każdą dolegliwość w naszym ciele, ma nie tylko fizyczne, ale i psychiczne przyczyny. Pamiętam jak kiedyś trafiłam na słowa, które dobitnie pokazały mi, jak nasze myślenie może być krzywdzące dla nas.  Długo pamiętana krzywda rozkłada nas i “pożera” w końcu prowadzi do powstania nowotworów i chorób onkologicznych. Cierpiałam długo na poczucie winy z powodu tego, nie jestem idealna, nie że mogę w nadmiarze rzeczy, zrobić wszystkiego jak to widzę, perfekcyjnie. To nieustanne poczucie winy przysparzało mi różnorodne dolegliwości, które pojawiały się w całym ciele. Zobaczyłam, że to mnie niszczy, osłabia. A na domiar złego zaczęli pojawiać się W MOIM OTOCZENIU ludzie, którzy przyzwyczaili się do krytykowania wszystkich i wszystkiego, co nie mieściło się to w ich granicach tolerancji. Byli niesłowni, nie wywiązywali się, ze swoich zadań. Pamiętałam że im więcej żółci było w człowieku tym więcej miał dolegliwości. Kiedy dominuje w nas gniew, to nasz organizm nie spala pokarmu i jest podatny na różne infekcje. Widziałam to z boku i wreszcie poczułam ten schemat w sobie. Ze ja jestem do nich podobna, zadaję się z takimi ludźmi, wyręczam ich we wszystkim, a oni nie dość, że osłabiają mnie to jeszcze tak bardzo niszczą swój organizm. Pamiętam, że było to współuzależniające. Oni narzekali na rzeczywistość, a ja na ich niesłowność, nieterminowość i to, że przez nich nie mogę wyjść z pracy. To było mocne przytrucie i wtedy poczułam, że muszę zadbać o higienę własnego wnętrza i budowę zdrowych nawyków! 

Umiejętność szczęśliwego życia

Tak więc, kontrola swoich myśli i uczynków potrzebuję skierowania na to, co pozytywne. Potrzebujemy tworzyć pozytywne myśli, aby wypracować sobie taki schemat umiejętności szczęśliwego życia.
Jestem już po dłuższym czasie takiej pozytywnej kwarantanny, czyli myślenia w sposób pozytywny i zadawania się ludźmi którzy myślą w taki sposób. W tej chwili nie czuję przerażenia, ale jedynie pewność, że ten stan umocni wewnętrznie, jeśli znajdziemy w  nim to co pozytywne i potrzebne dla nas.
Moja kwarantanna polegała na tym, że zrezygnowałam, z wielu aktywności zawodowych, zminimalizowałam swoje wyjścia, wyjazdy, spotkania do totalnego minimum. Potrzebowałam tego, aby nabrać siły, zadbać ponownie, o zdrowie mojej rodziny, ale i wypracować sobie schemat umiejętności szczęśliwego życia, gdzie spokój myśli, dobór odpowiednich klientów, pozwolił mi na wykonywanie mojej pracy z wdzięcznością, satysfakcją, że robię te same zadania co dawniej, tylko w innym wymiarze. Jeśli interesuję Cię kwestia wewnętrznego spokoju to polecam Ci mojego e-booka, Sztuka eko w wielkim poście który właśnie przygotowuję  a który pojawi się na blogu  po 1 kwietnia. 

 

 

W szeroko pojętym zdrowym życiu, kwestia karmienia naszego organizmu myślami jest niezwykle istotna. Równie istotna jest jednak kwestia aspektu fizycznego naszego zdrowia. Pracę nad nią warto rozpocząć od budowy bazy magazynowej, co już omówiliśmy w poprzedniej lekcji.  Jednak aby tą bazę dobrze wykorzystać i nie spotkać się z murem niechęci do zdrowych składników ze strony własnej rodziny warto wprowadzać zdrowe nawyki. Warto je wprowadzać, razem, rodzinnie małymi kroczkami, powoli. Na przykład jeśli podasz dziecku nagle talerz makaronu razowego to go oczywisćie nie zje i wywoła awanturę (mąż może postąpić podobnie) ale wprowadzając ten sam makaron  stopniowo, mieszając ze zwykłym i robiąc małe kroczki możesz zdziałać o wiele więcej. 
Bo jeśli rozpoczniesz powoli zastępować żywność przetworzoną, żywnością, którą da Ci siłę i energię do życia, to te zasady będą przynosić oczywiste korzyści ale też ewoluować i dostosowywać się do waszego trybu i sposobu życia. 

 

 

zasady które działają

Każdą z tych zasad wprowadziłam w domu i zdały test w codzienności 

  • Codziennie jedz warzywa, 3-5 porcji dziennie
  • Kupuj produkty lepsze jakościowo i bez “chemii” czyli BIO
  • Spożywaj NA CO DZIEŃ 2-3 łyżeczki dobrego oleju
  • Przygotuj posiłek samodzielnie
  • Wprowadź dzień ulubionych dań
  • Nie gotuj za długo warzyw, bo to “zabija” w nich witaminy i mikroelementy
  • Upiecz zdrowe ciasto na niedzielę, a w tygodniu ciasteczka maślane lub owsiane dla dzieci
  • Zawsze myśl o własnym zdrowiu, wybierając jedzenie, które Cię wzmocni, a nie osłabi
  • Zlikwiduj lub zminimalizuj ilość cukru w ciągu dnia
  • Zawsze daj o wygląd i estetykę stołu, aby był jak magnes, przyciągał domowników
Darmowa dostawa

Do wszystkich zamówień powyżej 200 zł

Sprawdzeni dostawcy

Oferujący ekologiczne produkty

Certyfikat ekologiczny

Produkty zawierające (BIO w nazwie produktu)

Bezpieczne płatnośći

Payu/ MasterCard / Visa